Używane foteliki dziecięce do samochodu

O fotelikach używanych

Co do faktu, że stosowanie fotelików samochodowych w przypadku najmłodszych pasażerów nikt żadnych wątpliwości nie ma, nie mniej jednak ze stosowaniem się do tych przepisów w praktyce bardzo różnie bywa. Unia Europejska wyznaczyła pewne normy, jeżeli chodzi o stosowanie tego właśnie środka biernego bezpieczeństwa, w związku z czym i w naszym kraju ich przestrzeganie jest obowiązkowe. Dzieci zostały zatem podzielone na pięć kategorii. Tą najmłodszą, oznaczoną symbolem 0 stanowią maluchy pomiędzy szóstym a dziewiątym miesiącem życia – wiadomo, że w tym przypadku o tradycyjnych fotelikach mowy nie ma.
fotelik

Grupa 0+ to dzieci liczące sobie od dwunastu miesięcy do piętnastu – fotelik musi mieć tutaj odpowiednią konstrukcję, a mówiąc o tej grupie chodzi o pasażerów ważących co najwyżej trzynaście kilogramów. Pozostałe trzy kategorie to te kategorie już właściwe. Pierwsza obejmuje maluchy liczące od dziewięciu miesięcy do czterech lat, druga – od czterech do sześciu lat i trzecia – od sześciu do jedenastu.

Przy zakupie fotelika samochodowego dla własnego dziecka dorośli bardzo często mają dylemat czy zaopatrzyć się w fotelik nowym, czy też używany. Na dobrą sprawę takich dylematów nie powinien mieć żaden rodzic, ale w praktyce różnie to bywa – zwłaszcza, kiedy w grę wchodzą kwestie finansowe. Nie jest żadną tajemnicą, że fotelik wysokiej jakości nie jest najtańszy, a taki sam model – z tym, że używany – można zakupić za jakieś trzysta złotych mniej.

Rzecz jasna takie kwoty piechotą nie chodzą, nie mniej jednak warto zastanowić się nad tym czy warto oszczędzać, kiedy w grę wchodzi bezpieczeństwo dziecka. O ile dla przykładu stan używanego samochodu można zweryfikować, o tyle w przypadku fotelika jest to niemożliwe. Nie wiadomo zatem czy jest uszkodzony, a jeśli tak, to do jakiego stopnia. Nie da się także sprawdzić, jak długo w rzeczywistości fotelik był używany i w jakim stopniu ucierpiała na tym jego konstrukcja. A jeżeli jest uszkodzona, stanowi zagrożenie dla jadącego w foteliku pasażera.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.


Komentarze

Brak komentarzy.

Wybacz, komentowanie tymczasowo zabronione.